Wypadzik z Adamickim :)
Początkowo

Niedziela, 2 marca 2008 · Komentarze(6)
Wypadzik z Adamickim :)
Początkowo pogoda po prostu ,,bajeczka"... Deszcze , chlapa ze gdy dojechalem do Głebokiego to juz bylem caly uwalony i mokry :D
No ale czekając na Adamickiego deszczyk przestał padać i pojawił się Adam , oczywiscie się spóźnił :D Ale jest juz lepiej bo 2 minuty :P

Na początek okrążenie Głębokiego i padło hasło Świdwie , pełen spontan i ruszylismy bez marudzenia :)
Troche kijowo sie jechało , mokry piach to cos okropnego :P
Na miejscu porobiliśmy kilka ciekawych fotek i ruszyliśmy w strone Stolca.
Jednak przed dojechaniem do miejscowosci musielismy przejechać przez pole na którym okrutnie pizgało :D Ale dalismy rade :D I przez Stolec , buk dojechalismy do Dobrej i z tamtąd juz do Głębokiego.

Na koniec Miodowa i dziurawa ul. Andersena na warszewie się pożegnalismy i tak zakończylismy dzisiejsze jeżdzenie :)

P.S
Jadąc na spotkanie jechałem po ścieżce gdzie przede mną biegło 6 sarenek :D Ależ miałem tunel lepszy niż za traktorem :P :D

Fotki:
Tak co chwile było




Troche wylało


Świdwie obstawione




Prosił to zrobiłem


Fajne miejsce


Me


Ona



Jak coś to nie My :D


...





Chciał skakać ale go powstrzymałem , przypomnialem mu że ma Treka


Ładnie :)

Cały dystans w deszczu

Sobota, 1 marca 2008 · Komentarze(1)
Cały dystans w deszczu raz mocniejszym raz słabszym , nie bylo momentu w którym by nie leciało na nos :D

Musiałem cos załatwić i lecialem sobie z jednego konca na drugi ;)

5 dni odpoczynku :) i dzis

Piątek, 29 lutego 2008 · Komentarze(0)
5 dni odpoczynku :) i dzis przyszła pora na dalsze treningi :) Dzis teren ( standardowa traska)
Super cieplutko było , po drodze Bikera pogadalismy troche i jakos tak szybko ciemno sie zrobilo i musialem wracac prawie po ciemku bez lampek :D :P

Luźna jazda z Krzyskiej

Niedziela, 24 lutego 2008 · Komentarze(3)
Luźna jazda z Krzyskiej i Jego Tatą.
Standardowo Wkrzańska , Głębokie , Arkoński gdzie Krzysiek pokazał nowy zjad :D Super !
Dzis troche wrażen troche dobrych i złych... Dobre to po prostu takie sytuacje mialem ze micha mi sie tak cieszyła :D Począwszy od driftu na zakręcie(zamocno było) skończywszy na przejechaniu pana na drodze(prawie)- normalnie wtargnięcie na jezdnie :P

a złe to szprycha mnie po prostu osłabiała




I Krzyska ojciec zerwał łańcuch który za cholere nie chciał sie spiąć(ah te walone LX-y :D


W miedzy czasie pstryknąlem swoim K700i fotke Meridki :D

Dzis zamocny trening

Sobota, 23 lutego 2008 · Komentarze(3)
Dzis zamocny trening z Tomkiem :D
Spotkalismy sie o 10:15 na głebokim pojechalismy w strone dobrej , wiatr tak wiał ze jechalismy 20/22km/h , obracam sie za siebie patrze samochod dostawczy a przed nim jadą szosowcy :D Wiec mowie do Tomka zjezdzamy , potem okazało sie ze ciężarówką osłaniała grupe. Miała napis Rowery ,początkowo jechalismy za ciężarówką bo nie wiedzielismy co i jak... Po 3 km trener w dostawczaku zjechal na lewo i puscił nas do grupy i tak razem trenowalismy :D
Oczywiscie wszyscy na szosach a ja na MTB :P
Spora część grupy odpadła ze względu na tępo...

Dojechalismy do Rzędzin a tam juz robilismy pętle przez Łęgi i tak 3 razy po czym wróclismy na głębokie gdzie spotkalismy Krzyska :)

Super sprawa z takimi treningami , elegancko nogi czuć... Bajeczka !

Wracając ujrzałem z tyłu kapcia , całe szczecie Krzysiek miał pompke i na dopompowaniu dojechalem do domu.

Deutchland poraz kolejny :D
Tym

Środa, 20 lutego 2008 · Komentarze(7)
Deutchland poraz kolejny :D
Tym razem w celu pojechania na zjazd w Mescherin (punkt widokowy)
Ekipa: Krzysiek , Tomek , Mathieo i Ja :)

Poraz kolejny chcialem zaatakować zjazd no ale jeszcze sie nie udalo zjechac do konca , ale jest coraz lepiej :D ( będą filmiki ).
Droga Powrotna z Gryfina do Szczecina non stop z prędkością 36km/h i wyzej :D

A teraz fotki:
Przed wejsciem na punkt






Podchodzenie = masakra nogi tak bolą że mala bania :P



Niby bylem usmiechniety a balem sie jak cholera :P


,,Troszeczke Wysoko"






Kamerzysta Tomasz :D


Podchodzi sie masakralnie



Krzysiek ledwo schodzi :D a co do piero zjezdzać:P



Po 2 zjechaniu nie mialem sil na podejscie


Na koniec zjazd od dołu :)



Zaraz bedzie filmik :D

Szczecin-Uckermunde
Uckermunde-Szczecin
Czyli

Niedziela, 17 lutego 2008 · Komentarze(2)
Szczecin-Uckermunde
Uckermunde-Szczecin
Czyli wypad z Adamickim i Silasem do Niemiec :)
Start 9:30 cholernie zimno , szczególnie w stopy i rece..brrr :P

W jedną strone jechalismy lightowo , tak ligtowo ze po stronie Niemieckiej Adamicki złapał kapcia... 40minut w plecy a my z Silasem umieralismy tam z zimna.
Dojechalismy do Uckermunde popstrykalismy foty z Rybakiem i wracalismy :D

Droga powrotna znacznie szybsza , jeden postój na siu siu i bez przerw jechalismy do Pilchowa.
W Pilchowie zrobilismy drobne zakupy(cos trzeba wszamac było czyt. batonik)
i z tamtąd juz prosto do domu , w miedzy czasie Adamickiemu poszla szprycha dostał boską centre :D buhehehe

Ekipa



Wypad z Adamickim do Puszczy

Sobota, 16 lutego 2008 · Komentarze(5)
Wypad z Adamickim do Puszczy :)
Rano za oknem troche sniegu sie pojawilo , jednak gdy dojechalismy na drugi koniec Szczecina juz go nie bylo :D

Zaatakowalismy Puszcze w Nieznane , poczatkowo jechalismy po trasie maratonu jednak później znacznie z trasy zjechalismy i jeździlismy po tamtejszych wiochach i terenach :D Jeździło się super !!

Jeszcze wczesniej kiedy bylismy na wlasciwej drodze atakowalismy siodło(cholerny podjazd) Ale w końcu się udało , podjechalem wraz z Adamickim :D

Siodło hardcor do podjechania :D :D


To druga strona juz znacznie łatwiejsza


...



Udało mi sie podjechać - ledwo dysze


Aaaaaaaaaaaa


Adamowi też sie udało :D


był tak zadowolony ze chcial rzucic bikiem :D


P.S
1000km strzelilo dzis

Tutaj pierwszy filmik
Zjazd z siodła , wczesniej podjazd. Licznik wskazał 55km/h w sumie z polowy górki , wyobraźcie sobie co by było z calej :D Szymon G. jechał 70km/h :)
http://pl.youtube.com/watch?v=A26xzIgs8xs

Tutaj podjazd Adamickiego z fantastyczną muzą :)
Rownież podjechalem ale Adamicki gdzieś filmik zapodział
http://pl.youtube.com/watch?v=bxXmg-loXQk

Tutaj co prawda inna Puszcza i przejazd przez strumyk gdzie błota było prawie po piasty i ledwo kolo wyciagnąłem
http://pl.youtube.com/watch?v=fji0q8q5Obo

Zaplanowana przeze mnie traska i

Czwartek, 14 lutego 2008 · Komentarze(3)
Zaplanowana przeze mnie traska i było superancko :D
Niektórzy lekko zdechli :D A mi sie dzis jeździło świetnie ;)
Chyba zaliczylismy najlepsze tereny w Arkońskim i Wkrzańskiej...

Po drodze różne sytuacje począwszy od dziadka opowiadającego o Hitlerze po dzieci krzyczące ,,babciu zobacz zawody!" a my tak spokojnie jeździlismy :D